Owszem, a co ciekawsze, wydarzyło się to na oczach dziesiątek widzów. Dziewiątego października w 1972 roku pewien matematyk, doktor Jeff Hamilton, wygłaszał wykład z teorii prawdopodobieństwa w Warwick University i chciał pokazać swoim studentom wynik rzutu monetą. Wyjął wtedy z kieszeni monetę. Były to dwa pensy. Po skończeniu monologu podrzucił ją w powietrze, wysoko. Moneta upadła na ziemię, ale nie na konkretną stronę, tylko na krawędź. Dużo osób widziało ten moment i było trochę sprzecznych wersji dalszego zdarzenia, ale ustalono w końcu ostateczną, finalną wersję. Moneta, kiedy upadła na ziemię, zawirowała gwałtownie na krawędzi. Po kilku dynamicznych obrotach moneta zatrzymała się, a na sali panowała zafascynowana cisza. Doktor Hamilton wspomina to wydarzenie. Wtedy obserwowało to blisko czterdziestu studentów. Po chwili skupionej ciszy studenci stanęli na nogi i zaczęli bić gromkie brawa. Profesor nie mógł w to uwierzyć, przyjrzał się dokładnie monecie, klękając na kolanach, po czym ją podniósł i zachował na pamiątkę. Statystycy utrzymują, że szansa takiego zdarzenia jest jak jeden do miliarda…

Comments are closed.